Gnijąca panna młoda…

Marzec 1, 2010

Ach cóż to był za bal!
Ale po kolei….
Ostatnio słyszałem taką rozmowę.
Wojtek rozmawia z młodszą córką Kamilą:
- Tato, muszę się w coś przebrać na bal do szkoły.
- A w za kogo chcesz się przebrać?
- Za czarownicę…
- Za czarownicę?? A tak w ogóle musisz się przebierać? Duża już jesteś, pewnie nikt z klasy się nie przebierze.
- Ale moje koleżanki się przebierają!!
- Za kogo?
- Za hinduskę i GNIJĄCĄ PANNĘ MŁODĄ!

He, he, he żebyście widzieli minę Wojtka:)
Oczywiście Kamila została czarownicą, a Wojtek dzielnie jej pomagał w charakteryzacji.
No i oczywiście musiał na sekundę wbić się na imprezę, by zobaczyć GNIJĄCĄ PANNĘ MŁODĄ.

I bonusik z wiedźmińskich przygotowań…

2 Responses do “Gnijąca panna młoda…”

  1. OnaOn Studio pisze:

    :) Kurcze za naszych czasów były królewny wszelkiej maści, a teraz gnijące Panny Młode, czarownice i hinduski, hardcorowa młodzież rośnie:)
    Ale Córcię masz śliczną;)

  2. bosman pisze:

    tatuś po Japońsku – JakoTaki :-P , a córeczka już po Polsku – MiódMalina:-)

Skomentuj