Uwierzycie?
3 noce pod rząd -34C!!!
Takie właśnie temperatury nawiedziły ostatnio wschód kraju.
Zastanawialiście się może, co mieli na myśli autorzy instrukcji sprzętu fotograficznego, pisząc, że sprzęt może działać w temperaturze od 0C do 40C?
Ciekawe skąd by się wzięły piękne zdjęcia zimowe, gdyby wszyscy przestrzegali tego zapisu:) Aczkolwiek temperatury w okolicach -30C to już chyba lekka przesada.
Nic dziwnego, że Wojtek ostatnio nic nie foci. Pewnie aparat ukrył na dnie szafy, przykrył 3 kocami
i czeka wiosny;) Chociaż czytałem ostatnio o twardzielach, którzy w mrozy -20C robili foty i nic złego się nie działo. Może jak zajrzy do tego wątku, to zmieni zdanie na temat fotografowania na dużym mrozie:)
Na szczęście tuż przed siarczystymi mrozami była piękna zimowa pogoda. W sam raz na wypad na łyżwy. Dzieciaki miały w końcu okazję wypróbować gwiazdkowe prezenty:) Jak na początkujących łyżwiarzy to radziły sobie świetnie.

Chociaż nie obyło się bez upadków;)

No i nie mogło zabraknąć wyścigu:)

Z tego co mówi Wojtek, to była piękna zabawa!
Niestety, wszystko co piękne kiedyś się kończy. Dziewczynki się pochorowały. Przyszły mrozy. Teraz zimę mogą oglądać co najwyżej przez zaszronione okna.


Oj było zimno, było..brrrr.
Ostatnie zdjęcie naj… a dla dziewczynek gratulacje, że tak super sobie radziły:)
Ostatnie zdjęcie powala. Gratki!
Baaaardzo mi się podoba, naprawdę super:)
ostatnie – mistrzostwo!